Start arrow Humor
Nasze miasto
Humor
Napisał Krystian Niemy - administrator   
poniedziałek, 21 listopad 2005

Kilka kawałów związanych z naszym hobby


  • Wędkarz amator złapał złotą rybkę.
    Rybka: Te synek wypuść mnie to spełnię twoje 1 życzenie.
    Wędkarz: Tylko 1? Idź się utop.
    Rybka: ale ja jestem mała rybka narazie...
    Wędkarz: Ok no to chcę by w Iraku był już pokój.
    Rybka: Ej, ale ja jestem małą rybką ,mówiłam już...
    Wędkarz: No to uczyń by moja żona była ładna (podaje rybce zdjęcie żony)
    Rybka: No to masz tu mapę i pokaż mi gdzie jest ten Irak.

  • Czym się różni rybak od wędkarza?
    - Wędkarz nosi wędki, a rybak ryby.

  • Rozmawiają dwaj wędkarze:
    - Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
    - A ja węgorza, który miał 4 metry!
    - Niemożliwe!
    - To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!

  • Rekin chwalił się drugiemu, że zjadł Rosjanina. A ten
    drugi na to: - Nie wierzę! Chuchnij!

  • Wędkarz telefonuje do kolegi:
    - Wpadnij do mnie jutro rano, pojedziemy na ryby.
    - Ale ja nie potrafię łowić! - odpowiada ten drugi.
    - Co w tym trudnego? Nalewasz i pijesz.

  • Przechodzień pyta wędkarza:
- Biorą?
- Biorą, biorą. Nawet plecak mi zabrali.

  • Stary wędkarz łowi pod lodem. Mija godzina, dwie, ani jednego brania. Zmarzł
na kość. Już ma wracać do domu, kiedy widzi chłopaka, który wybrał
stanowisko obok. Ten wycina przerębel, zarzuca wędkę i po chwili wyciąga
wielką rybę. Mija pięć minut - jest następna. Potem jeszcze jedna, jeszcze
jedna i jeszcze jedna...
- Jak ty to robisz? Ja siedzę od białego rana i nic, a ty w kwadrans
wyciągnąłeś już osiem pięknych sztuk!
- Uouaki ucha yc euue.
- Co?
- Uouaki ucha yc euue.
- Nic nie rozumiem. Powtórz to powoli!
Chłopak wypluwa coś na rękę i mówi:
- Robaki musza być ciepłe!